Język / language:

Newsletter

Szukaj

Tarnów

Polski biegun ciepławww.tarnow.pl
Włącz ten filmAktualny film
Tarnów - zdjęcie Tarnów - zdjęcie Tarnów - zdjęcie Tarnów - zdjęcie
Tarnów - zdjęcie Tarnów - zdjęcie Tarnów - zdjęcie Tarnów - zdjęcie
Tarnów - zdjęcie Tarnów - zdjęcie Tarnów - zdjęcie Tarnów - zdjęcie

„Perła renesansu”, rodzinne miasto księdza profesora Michała Hellera, pierwszego Polaka, który został laureatem Nagrody Templetona, Wilhelma Sasnala – światowej sławy młodego artysty. Miasto, które ma wiele do zaoferowania.


czytaj dalej...

Tarnów – najcieplejsze wśród wszystkich polskich miast

 

„Perła renesansu”, rodzinne miasto księdza profesora Michała Hellera, pierwszego Polaka, który został laureatem Nagrody Templetona, Wilhelma Sasnala – światowej sławy młodego artysty. Miasto, które ma wiele do zaoferowania. Studwudziestotysięczny Tarnów nie jest ani za duży ani za mały, w sam raz do mieszkania, studiowania i pracy.

 

Wyjątkowa atmosfera tarnowskiej starówki zachęca do wieczornych, romantycznych spacerów. Miasto, zwane „Perłą polskiego renesansu”, jest licznie odwiedzane zarówno przez turystów z kraju, jak i odległych stron świata. W tarnowskiej Bazylice Katedralnej uwagę przykuwają, stojące tuż za ołtarzem, najwyższe w Europie, ponad 13 metrowe, monumentalne pomniki nagrobne rodu Tarnowskich (poświęcone hetmanowi wielkiemu koronny – Jan Tarnowski i jego syn Krzysztof; pierwszy pomnik piętrowy na ziemiach polskich, a być może na świecie…) i Ostrogskich. Pierwszy, autorstwa rzeźbiarza włoskiego Jana Marii Padovano, drugi to prawdopodobnie dzieło Jana Pfistera z Wrocławia lub niderlandczyka Wilhelma van den Blocka. Natomiast w nawie południowej na uwagę zasługuje pomnik nagrobny Barbary z Tęczyńskich Tarnowskiej, pierwszej żony Jana Hetmana Tarnowskiego, wykonany po roku 1536, również przez Padovano. Jest to arcydzieło renesansowej rzeźby nagrobnej w skali europejskiej. Znawcy sztuki uważają rzeźbę za najpiękniejsze przedstawienie kobiety doby renesansu. Tuż przy Katedrze, oparty o mur miejski (Tarnów został opasany ponad dwukilometrowym ceglanym murem za panowania hetmana Tarnowskiego. Do dziś zachowały się fragmenty obwarowań.) znajduje się najstarszy dom murowany – „Dom Mikołajowski”. Blisko 500 letni budynek kryje w swoim wnętrzu skarby najstarszego muzeum kościelnego w Polsce – Muzeum Diecezjalnego. Prezentuje ono bogatą kolekcję sztuki sakralnej począwszy od średniowiecza; malarstwo, rzeźbę, szaty liturgiczne, inkunabuły, dokumenty, jak również sztukę ludową, w tym kolekcje malarstwa na szkle. Plac Katedralny sąsiaduje z najważniejszym miejskim placem – Rynkiem.

 

Te dwie przestrzenie wiąże jeszcze coś – liczby. Wieża tarnowskiej katedry jest wysoka na 72 metry, natomiast powierzchnia rynku, co zastanawiające, wynosi 72 ary.

 

Tarnowski rynek jest jednym z mniejszych placów miejskich w kraju, jednocześnie jednym z najpiękniejszych. Renesansowe kamieniczki z podcieniami, dwukondygnacyjny ratusz zwieńczony wysoką attyką z charakterystycznymi czternastoma maszkaronami autorstwa Padovano oraz trzydziestometrową wieżą, na której działa najstarszy ręcznie nakręcany zegar ratuszowy w Polsce. Wyjątkowy urok tej części miasta zachęca do relaksu w aromacie herbaty z owoców tarniny – „Tarninówki” w jednym z kilkunastu ogródków kawiarnianych. Już Jan Długosz, wybitny polski kronikarz pisał, że nazwa Tarnowa pochodzi od tarniny porastającej okolice tarnowskiego zamku.

 

Po krótkim odpoczynku, czy to w ogródku kawiarnianym czy też przy jednej z dwóch fontann, można udać się w kierunku traktu cesarskiego – ulicy Krakowskiej. Najważniejsza ulica Tarnowa, obecnie handlowo – bankowa to perła secesji. Monumentalne kilkupiętrowe kamienice przybliżają klimat CK Tarnowa. W jednej z kamienic, w latach 20. ubiegłego wieku, przez kilka miesięcy swoją siedzibę miał rząd ukraiński na uchodźstwie. Między tymi kamienicami ostał się podmiejski dwór z dachem krytym gontem. W tym dawnym zajeździe mieści się najsłynniejsze polskie muzeum etnograficzne, znane z jedynej w Europie stałej wystawy poświęconej historii i kulturze Romów. Na dziedzińcu muzeum można wziąć udział w cygańskim ognisku, podziwiać tańce Cyganek ubranych w barwne stroje, jak również podziwiać prawdziwe cygańskie wozy. Każdego roku w lipcu sprzed Muzeum wyrusza „Tabor Pamięci”, który ściąga do Tarnowa i okolicy nie tylko Romów ale i turystów z całego świata. Podczas kilkudniowej wędrówki po Ziemi Tarnowskiej zaznać można koczowniczego życia Cyganów. W pozostałym okresie można wynająć tabor i ulicami Starówki dojechać do jedynej na świecie romskiej restauracji – „Ke Moro”. Wyśmienite dania kuchni romskiej na długo pozostają w pamięci. Restauracja mieści się na ul. Żydowskiej, tuż obok Rynku, w miejscu gdzie w początkach dwudziestego wieku wiedli swój żywot Żydzi, zamieszkujący tę część miasta.

 

Przed II Wojną Światową Tarnów liczył 56 000 mieszkańców, z czego około 25 000 było Żydami. Vis a vis „Ke – Moro” stoi Bima – pozostałość po najstarszej synagodze, spalonej przez nazistów. Obecność społeczności żydowskiej w mieście dokumentują liczne zabytki: układ przestrzenny dzielnicy, nazwy ulic (najbardziej reprezentacyjna ulica „żydowskiego Tarnowa” – Zdrojowa została w 1913 roku przemianowana na dr Eliasza Goldhammera, dla upamiętnienia zasług wybitnego ówczesnego wiceburmistrza, ta decyzja Rady Miejskiej stanowiła precedens w Polsce początków XX w.), budowle oraz cmentarz, najstarszy w południowej Polsce i jednocześnie najlepiej zachowany. Na 3,27 ha powierzchni cmentarza, wzmiankowanego już w 1581r. znajduje się około 4000 nagrobków. Warto nadmienić, że okolice Żydowskiej i Rynku w czasie II wojny światowej były świadkiem nie jednej egzekucji a największa miała miejsce w czerwcu 1942 roku, kiedy to hitlerowcy zamordowali ponad 3000 żydowskich obywateli Tarnowa.

 

Nieopodal Bimy, przy furcie miejskiej stoi pomnik wybitnego tarnowianina, bohatera Polski i Węgier – generała Józefa Bema, który urodził się w Tarnowie i którego szczątki spoczywają tutaj w przepięknym Mauzoleum ustawionym pośrodku stawu w Parku Strzeleckim. Najczęstszym obcym językiem, jaki można usłyszeć w tej części miasta jest język węgierski. Tarnów od lat ma bardzo mocne kontakty z „bratankami od szklanki”: w przeszłości, w piwnicach pod tarnowskim rynkiem były składy win węgierskich, a hetman Tarnowski gościł na zamku króla węgierskiego Jana Zapoly, który schronił się tutaj na prawie pół roku w 1528 r. po klęskach doznanych od wojsk Ferdynanda Habsburga. Dowodem na prawdziwą przyjaźń tarnowsko-węgierską jest dar węgierskiej Fundacji Irott Szó i miasta Sepsiszentgyőrgy dla miasta Tarnowa – Brama Seklerska. To druga, obok znajdującej się w Starym Sączu, taka brama w Polsce. Owa brama stoi przy ul. Krakowskiej, przy wejściu na skwer Sandora Petőfiego – węgierskiego poety, który był adiutantem gen. Józefa Bema podczas rewolucji węgierskiej 1848-49. Na tymże skwerze od ponad 20 lat stoi popiersie Petőfiego, również ufundowane przez Węgrów. Dawny trakt z miasta na Węgry wiódł przez przedmieścia pomiędzy miastem a zamkiem. Na tychże terenach, obecnie już centrum miasta, istniały i do dnia dzisiejszego zachowały się dwa gotyckie kościółki drewniane. Pierwszy na tzw. „Burku” to sanktuarium Matki Boskiej Szkaplerznej, który prawdopodobnie istniał w miejscu obecnej Katedry a po rozpoczęciu budowy nowej, murowanej świątyni dla powstającego miasta (przed 1400 rokiem) rozebrany i przeniesiony w obecne miejsce nad potokiem Wątok. Nieco dalej od rynku, za cmentarzem Starym (z ok. 1787 roku), kolejna drewniana świątynia p.w. Trójcy Przenajświętszej - na „Terlikówce” z 1527 roku. Jest ot ewenement na skalę światową, aby w centrum, niemałego przecież miasta, zachowały się aż dwa drewniane kościółki gotyckie. Zarówno kościółki na „Burku” i „Terlikówce” jak i leżący prawie 2 km dalej na południe kościół p.w. Św. Marcina z XV w. leżą na Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Ten ostatni, leżący w bliskim sąsiedztwie ruin zamku tarnowskich na Górze św. Marcina, to pierwszy kościół parafialny dla miasta Tarnowa. Kiedy w 1400 roku powstała parafia w obecnej Katedrze, kościółek na „wzgórzu” przestał pełnić tę funkcję po ponad 75 latach. Stojąc na Górze św. Marcina – najbardziej na północ wysuniętej części Karpat, na ruinach tarnowskiego zamku, podziwiać można panoramę miasta. Stary Tarnów, z Katedrą, Ratuszem w centralnym miejscu. Po stronie wschodniej nowoczesne osiedla mieszkaniowe z największą świątynią w Diecezji Tarnowskiej, na fundamentach której w 1987 roku Ojciec Święty Jan Paweł II beatyfikował Karolinę Kózkę, a po stronie zachodniej monumentalny gmach dworca kolejowego a dalej kominy największych zakładów pracy w regionie. Taki jest Tarnów – miasto, które wszystkich gości przyjmuje ciepło, bowiem Tarnów to najcieplejsze miejsce w Polsce!

 

Tekst: Marcin Pałach



schowaj opis...


Komentarze (2)

Skomentuj

Czy Tarnów to faktycznie najcieplejsze miejsce w Polsce ? Ostatnio czytałem że Wrocław
Dodany przez: balantimes / 2011-01-25 14:49:58
Na pewno odwiedzający mogą tu liczyć na najcieplejsze przyjęcie ;)
Dodany przez: bartek / 2011-01-27 22:52:27


Wasze zdjęcia (0)

Dodaj zdjęcie

Nikt jeszcze nie dodał zdjęć - możesz być pierwszy!
Zaloguj się, aby dodać zdjęcia.
województwo:


miasto:













Partnerzy portalu Tint Tint Futro Film
Wszelkie prawa do zawartości serwisu zastrzeżone
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za zawartość merytoryczną informacji o poszczególnych miastach, hotelach, ośrodkach, restauracjach i innych prezentowanych obiektach.